Zespół Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego  im. Jadwigi Dziubińskiej w Zduńskiej Dąbrowie

29 maja 2017 r., Mszą świętą odprawioną w Kościele Sióstr Bernardynek, której przewodniczył: ks. bp Józef Zawitkowski, pod hasłem: „Idziemy, by głosic” rozpoczęła się 362 Łowicka Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę. Pod kierownictwem ks. Wiesława Frelka i pomagających mu księży: Ludwika Wnukowicza, Huberta Wiśniewskiego i Roberta Błaszczyka, z prymasowskiego Łowicza wyruszyło 330 pątników. Czternasty raz z rzędu, uczestniczyła w pielgrzymce, liczna, 37 osobowa grupa naszych uczniów i absolwentów wraz ze swoimi opiekunami: Kingą Dzik, Joanną Gajdą, Jakubem Gajewskim, emerytowanym nauczycielem Janem Łanieckim i katechetą Aleksandrem Frankiewiczem. Była to jedyna, zorganizowana grupa pielgrzymkowa młodzieży szkolnej. Poprzez przygotowane transparenty (w Łowiczu i Piotrkowie z hasłem pielgrzymki; w Częstochowie z wezwaniem fatimskim „Ave Maryja”), flagi, koszulki, modlitwę, śpiew i posługę w noszeniu nagłośnienia i słynnego kociołka łowickiego, młodzież  mocno akcentowała swoją obecność w całej grupie pielgrzymkowej. To już swoista tradycja naszej szkoły, że w majowej Łowickiej Pielgrzymce idzie nasza młodzież.

To, co wypełniało treść całej pielgrzymki, to podstawowe prawo chrześcijańskie – Miłość Boga i bliźniego. Wszyscy śpieszyli sobie nawzajem z pomocą i życzliwością, stanowiąc jedną, wspólną rodzinę Bożą. Trzej biskupi łowiccy też byli blisko pielgrzymki, odwiedzając ją na pątniczym szlaku.

Na koniec każdego upalnego dnia nogi ledwo nosiły, bolały mięśnie, ścięgna,… Na wytęsknionych noclegach czekał jednak na nas gorący posiłek od życzliwych gospodarzy. A potem przekłuwanie bąbelków, dezynfekcja, nakładanie plasterków, maści, itp. Uczniowie nie kaprysili, nie marudzili, widać było na ich twarzach ból, ale i zrozumienie. W końcu to przecież pielgrzymka, to trud. I tak prawie przez 6 dni. 200 km, odcinki 30-43 km. Ufna młodzież (trochę we własne siły, ale przede wszystkim w Bożą opiekę), dzielnie kroczyła naprzód, mimo dokuczliwego ciepła. W zgodnej opinii pątników, trudna była tegoroczna pielgrzymka.

3 czerwca, na przedmieściach Częstochowy, u o. Bernardynów, młodzież tradycyjnie założyła jednolite koszulki (tym razem niebieskie). Z transparentami i Maryjnymi flagami ruszyli na ostatni odcinek. Teraz dopiero w pełni widać było wielkość młodzieńczej grupy. Jako pierwsza w roku, Piesza Łowicka Pielgrzymka, około godz.14.30 dotarła na plac jasnogórski. Padając po trzykroć krzyżem na ziemię, odmawiając modlitwę pielgrzymi oddali pokłon Matce Bożej. Udało się, Maryjo Królowo i Matko! Przedstawiciel o. Paulinów serdecznie przywitał całą grupę pielgrzymkową. Młodzież z kolei odpowiedziała wielokrotnym głośnym krzyknięciem: „Jasna Góra i Fatima hej, hej!”. Pielgrzymi z radości odtańczyli łowickie oberki i polki. Wreszcie na koniec nadeszła upragniona chwila spotkania twarzą w twarz z Czarną Madonną. Pod przewodnictwem ks. biskupa Józefa Zawitkowskiego, w koncelebrze z pielgrzymującymi księżmi, w Kaplicy Cudownego Obrazu rozpoczęła się dziękczynna Msza święta.

Łowiccy pielgrzymi pozostali jeszcze na następny dzień. Młodzież zaś, zmęczona, ale przepełniona radością, płynącą ze spotkania z Maryją, w mocy Ducha Świętego (wszak  była już  wigilia Zesłania Ducha Świętego) wracała do najbliższych osób, do swoich rodzin. A za rok pewnie znów pójdziemy na Jasną Górę, bo tu bije serce naszego narodu, bo tu króluje Maryja, bo tu jest nasza duchowa Matka.

W organizacji Pielgrzymki pomogli nam:

Eco-Therm w Łowiczu, Firma Bracia Urbanek w Łowiczu, Agrofarm Kołaczyńscy, Apteka Słoneczko K. Gałaj w Łowiczu, SOP Pszczółka w Łowiczu, Henko Sp. j. Stawiccy w Łowiczu,  FPHU Grzegory Grzegorz, BSZŁ Oddział w Zdunach, Kaufland Łowicz, MC Zduny Czesław Majchrzak, Apteka Guz i Bogusz w Zdunach, Piekarnia I. Kruś, Burmistrz Miasta Łowicza, PHU Dudkiewicz Jerzy, Gormar Wiesław Pykacz, Centrum Kultury Turystyki i Promocji Ziemi Łowickiej, DOZ Apteka Dbam o Zdrowie w Łowiczu, Apteka Medest w Łowiczu, Apteka Słoneczna Centrum Farmaceutyczne w Łowiczu,  PHU Drewmax Piotr Kaczor.

Comments are closed.